Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kołowrotek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kołowrotek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 listopada 2014

Nowe zimowe akcesoria

   Miałam niedawno przyjemność wielką przetestwać dla Hani Maciejewskiej kilka wzorów akcesoriów zimowych.Dzisiaj chciała bym Wam je pokazać.Albowiem,nie samymi sweterkami żyje dziewiarka.Szale,czapki i insze skarpetki ,tudzież rękawiczki nosić też musi.Jako ona,tak i jej rodzinka.Dzisiaj będą co prawda szale i czapki,bo drobnicą dopiero się zajmować będę w bliżej nieokreślonym czasie:)))
1) Shades of Pale -przepiękny szal.Swój  zrobiłam z uprzędzionej przez siebie wełenki bfl z jedwabiem pokazanej tu.



 2) On the Move piękny szal.Mój zrobiony jest z włóczki Royal Austermann



3) Into Trees -cudna czapka.Moja również zrobiona jest z włóczki Royal Austermann.




4) Get the Picture śliczna czapka:).Moja jest zrobiona z włóczki Lanagold Alize.




Miałam również przyjemność wykonać test czapki dla Rene .Sliczną czapkę Tangled Hat
zrobiłam z Limy Drops.


Tak więc czapek i szali u mnie dostatek,nosić mam co:)))Pozdrawiam Was serdecznie :)))

środa, 23 kwietnia 2014

Gotland

             Kręcę ostatnio jak szalona.Na kołowrotku kręcę oczywiście,czy tam pedałuję:)))Zaplanowałam sobie bowiem zrobienie sweterka z własnoręcznie ukręconej wełny.No i ukręciłam pół kilo gotlanda.Nie starałam się bardzo cienko,chciałam takiej konkretniejszej wełny.A nakręciłam 1120 m (2 ply).Wełna jest,że tak powiem ,"z charakterem".Niby miękka,ale delikatnie podgryza,co mi jednak nie przeszkadza.Będzie prosty kardigan,albo jakiś inny żakiet,z maleńkim warkoczykiem z przodu.Zaraz zabieram się za przewijanie i próbkę trzeba oczywiście zrobić,ale tak ogólnie to zarys już mam.
   Na drutach mam kilka zaczętych robótek,jak to zwykle u mnie bywa,ale na razie pójdą w odstawkę,Najnowszy projekt jest dla mnie w tej chwili namber łan.
Mam też do pokazania skończone robótki,sztuk dwie,ale to już innym razem.
Pozdrawiam Was słonecznie i wiosennie,bo to już wiosna w pełni.A zieleń jest dla moich ócz najlepszejszym lekarstwem.I słońce :)))


czwartek, 23 stycznia 2014

Kolorowy szaliczek i skarpetki

     W ramach "wyrabiania" zapasu uprzędów zeszłorocznych powstał kolorowy szaliczek.Wełenkę nań ,o taką:
115g/ok300m,2ply
uprzędłam z czesanki wełnianej,którą sobie sama ufarbowałam :


Szaliczek zrobiłam na podstawie tego wzoru,jednak falbanka jest zrobiona inaczej i jest tylko na jednym "ramieniu" szalika.A szaliczek wygląda tak (uwaga dużo zdjęć):







Dzianina jest mięsista,nie gryzie i będzie ładnie grzała szyjkę.Możliwe,że moją.
Wełenkę na skarpetki,o taką:

200m,navajo
uprzędłam z czesaneczki również ufarbowanej przez się, własnemi rencyma,niestety zdjęć czesanki niet:(
Skarpeteczki natomiast wyglądają tak:



A wełenka uprzędziona "artystycznie",bo to jedna z moich pierwszych wełenek,więc równa nie jest.Ale nie przeszkadza mi to.Mam mnóstwo bardzo wiele frajdy i niesamowicie dużo satysfakcji z własnej,własnoręcznie ukręconej wełenki.Nawet takiej nierównej.
Teraz moje niteczki są już trochę równiejsze,w końcu ćwiczę przecież . I mam nadzieję,że za jakieś sto lat nauczę się kręcić tak równiutkie niteczki jak doświadczone prządki:)))

wtorek, 14 stycznia 2014

Nowe niteczki

Z nabytych w Poznaniu czesanek,takiej (merynos 18 mic z włóknami nylonu):
Zdjęcie pożyczyłam ze strony Crafttrioszek
ukręciłam niteczkę, o taką (75 g/390m, 2ply):



oraz takiej:
BFL z jedwabiem -125g
Ukręciłam niteczkę taką (ok.550m , 2ply):



Jeszcze nie wiem,co z nich zrobię,brak pomysłu.Może pomożecie?:)))
Pozdrawiam Was ciepło i słonecznie:)))

niedziela, 5 stycznia 2014

Fioletowo:)))

   Czesankę (BFLz jedwabiem) na ten szal/chustę(właściwe wybrać) ufarbowałam własnoręcznie, stopniując odcień fioletu od jasnego do ciemnego-chciałam bardzo ,żeby w ten sposób kolor ułożył się w gotowym wyrobie (niestety zdjęcia ufarbowanej czesanki niet).Potem czesankę sobie uprzędłam i uzyskałam 308 metrów podwójnej niteczki (wagi niestety też niet)
A moteczek wyglądał tak


Zaś gotowy szal/chusta(właściwe wybrać) wygląda tak




Kolory na zdjęciach, niestety, są tylko zbliżone do oryginału i nic nie potrafię na to poradzić....
A przędzę na szal uprzędłam i szal zrobiłam w zeszłym roku.Tegoroczne przędze jeszcze się przędą,a dzianiny  się dzieją:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

środa, 20 marca 2013

Wygrana

           Rzadko biorę udział w candy,ale to mnie skusiło.Do wygrania była włóczka lub czesanka.Cudowny merynos 23 mic z włóknem soi  u e-wełenki. I wygrałam!!!!Czesanka dotarła już wczoraj.W paczce była tez pyszna czekolada,mniam:)))
Zobaczcie jakie śliczności dostałam.


A jutro syncia urodziny i niedługo przyjeżdża moja teściowa,za 4 godziny właściwie,więc czesanką zajmę się po jej wyjeździe,ale już mnie łapki swędzą:)))Mam nadzieję,że nie spapram tego,bo chcę z uprzędzionej wełenki zrobić coś ładnego!

sobota, 12 stycznia 2013

Witajcie:)))

   Najsampierw chciała bym Wam pożyczyć .Bo to Nowy Rok i chyba w końcu się obudziłam,mam nadzieję:)))Życzę więc Wam w tym Nowym Roku wszelkiej pomyślności i spełnienia marzeń ,dużo zdrowia i jeszcze raz pieniędzy:)))
Zaległości narobiło się sporo,przerobiłam mnóstwo,bardzo wiele metrów włóczki,uprzędłam troszkę,ale wszystkiego i tak nie dam rady pokazać.Kilka robótek poszło w świat i po prostu zapomniałam obfocić.Może kiedyś (jak nie zapomnę) zrobię zdjęcia-to się pochwalę.
Dzisiaj pokażę troszkę-tylko niektóre-
   1)  Otulacz i mitenki-dla mnie-zrobione nie wiem z czego-kupiłam kiedyś dwa moteczki włóczki z wyprzedaży,nie było etykiet,ale podobały mi się kolory.Włoczka przeleżała kilka lat,wreszcie znalazłam dla niej zastosowanie:)))


 
2)Na początku zeszłego roku zrobiłam czapkę i mitenki dla siebie-oddałam Kasi(córci).Pod koniec roku zrobiłam jej otulacz.Z innej włoczki,ale kolor podobny,może być komplet:)))


     
 3)Czapkę dla siebie.Do kompletu robię rękawiczki i golfik.Włoczka-Alpaca Dropsa,druty nr 4.Wzór na czapkę zakupiłam TU.Ponieważ jednak robiłam na grubszych drutach i z innej włóczki niż w opisie,wzór dostosowałam do swoich potrzeb i wyszło coś takiego:)))

 4)Uprzędłam ok20 dkg szetlandu-i wyszło około 740 m włóczki-różnej grubości i różnego skrętu pojedynczej nitki.Nie mam zamiaru robić z tego podwójnej,bo była by za gruba-chcę zrobić z tego taką chustę.Mam nadzieję,że się nada.



Ufff,długi post,jak na mnie:)))Mam nadzieję ,że dotrwaliście do końca i nie pomarliście z nudów:)))
Pozdrawiam Was ciepło i serdecznie i życzę miłego weekendu.


środa, 19 grudnia 2012

My precious:)))

                Wczoraj po południu dotarł.Szybko lakierowanie,żeby rano można było skręcić i zacząć "jazdę".
Trochę miałam kłopotów ze skręceniem,(trzeba uważniej czytać instrukcję)ale kiedy dotarło do mnie,że robię błąd,szybko poprawiłam co trzeba i poleciało jak po maśle:)))Oczywiście od razu musiałam wypróbować to cudo i okazało się,że natychmiast pokochaliśmy się.A oto on,my PRECIOUS (maj preszes)


Pracuje się wyśmienicie - lekko,płynnie, i chociaż niteczce daleko do ideału to i tak jestem bardzo zadowolona i przeszczęśliwa:)))
A tak wygląda moja pierwsza niteczka:)))


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.