Kosmitki,czyli trójpalczaste rękawiczki zrobiłam do tej czapki.
Miały być również żakardowe,ale śpieszyłam się,bo nie miałam nic ciepłego na łapki,mróz nadciągał więc zrobiłam w jednym kolorze.Podwójna nitka alpaki dropsowej,druty 3,5 mm(chyba).Nazwę "kosmitki"wymyśliło moje dziecię ,średnie,Ola.Spodobała mi się.Rękawiczki już noszone jakiś czas-sprawdzają się-są ciepłe i wygodne.
Do kompletu dorobiłam jeszcze niedużą wkładkę golfową,lub kominek(jak kto woli).Też podwójną nitką.I też jest bardzo ciepły.
A dla mojej bratowej zrobiłam skarpetki z owczej wełny,ufarbowanej przeze mnie.Takie zwykłe i proste,ale mam nadzieję,że ciepłe:)))
Dziękuję za Wasze przemiłe komentarze.Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu:)))



