Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sweter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sweter. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 czerwca 2014

Moja wersja Mellow Sweater,czyli sweterek na wycieczce

   Kupiłam kiedyś włóczkę Piura,bo marzył mi się puchaty,ciepły sweterek.I nawet zaczęłam dziergać,ale to co powstawało nie zadowalało mnie niestety...Sprułam więc go a włóczkę odłożyłam w nadziei,że jakieś zastosowanie dla niej jednak znajdę.I po jakimś czasie olśniło mnie-a gdyby tak tę nieszczęsną Piurę połączyć z czymś,co by nadało charakteru dzianinie,ożywiło ją...I wymyśliłam,żeby połączyć ją z lnem.I trafiłam w dziesiątkę.Po zrobieniu próbki okazało się,że TO JEST TO i mogłam spokojnie dziergać...
Ten sweterek wpadł mi w oko już dosyć dawno.Odczekał swoje w kolejce ale doczekał się....:)))Postanowiłam zrobić go właśnie z tych niteczek (Piury i lnu).
Trochę go zmodyfikowałam -zrobiłam dłuższe rękawy,tył dłuższy przód krótszy  uformowałam przy pomocy rzędów skróconych.Sweter jest ciepły i przytulny i pomimo tego ,że mnie poszerza,jestem z niego niesamowicie zadowolona.
   Miałam nawet okazję przetestować  go na wycieczce w Góry Sowie.I powiem wam jedno-sprawdził się na 100%.
-w chłodny i deszczowy dzień nad wodą
Przyłapana
Pozująca
Zapatrzona,zamyślona
-przy placku z rabarbarem i z lodami,oraz smacznym lokalnym winku

Łasuch


-wieczorem w czasie impressski (niestety bez ogniska-lało) przy grillu

Rozśpiewana,rozbawiona
P.S.Sweterek bardzo zadowolony z wyjazdu:))))))))
P.S.2 Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym poście są autorstwa moich kolegów którzy byli ze mną na wycieczce-Krzyśka D i Wojtka W.

wtorek, 25 lutego 2014

Mały czarny czyli prezent dostarczony

            Wczoraj po południu spotkałam się z moją koleżanką szkolną,dla której przygotowywałam dziergany prezent urodzinowy i wreszcie mogłam jej go wręczyć.A urodziny bardzo okrągłe były,w sensie-rocznica bardzo jubelowa.
Wybór prezentu dla innych jest zawsze dla mnie koszmarem,bo co by tu wybrać,żeby ten ktoś miał radochy dużo i coby prezent w kącie szafy nie wylądował....Dla Ewy zawsze przygotowywałam własnoręcznie wykonane prezenty,ale zawsze pytałam co chce.I nie było problemu.Tym razem chciałam jej zrobić niespodziankę.Długo myślałam,przeglądałam różne strony ,tysiące wzorów i modeli....Chciałam,żeby było prosto ale elegancko.Ograniczeniem był kolor-jedyny słuszny-czyli czarny.Bo Ewa lubi.Chociaż w tym przypadku czerń była moim sprzymierzeńcem-ZAWSZE jest elegancka!Gorzej już z dzierganiem takiej "czarnej roboty" zimową pora,kiedy najczęściej dni są szare i krótkie....
Ale wybrałam swetereczek maleńki,prosty i bardzo elegancki.Pasujący chyba do wszystkiego -SECRECY Hani Maciejewskiej.
Zrobiłam go z włóczki Merino Lace Lana Grossy,drutki 3,5 mm ( sprawdziłam :)))
I trafiłam!!!Prezent bardzo się spodobał,Ewa była zadowolona a ja  jeszcze bardziej.
Sweterek na plastikowj babie-czyli na Daisy (pierwszy raz wyrób nie wisiał na niej:)))




I na Ewie:



poniedziałek, 30 grudnia 2013

Słoneczny

......sweterek popełniłam dla siebie już czas temu jakiś.Włóczka -Merino Extra Fine,wzór TEN .


Jest niesamowicie miękki (włóczka jest bardzo milusia),ale mam wrażenie,że się rozciąga....
  Pozdrawiam Was bardzo ciepło:)))

piątek, 27 grudnia 2013

Dwa swetry dla Kasi

Gdzieś tak miesiąc temu zrobiłam dla mojej córki Kasi sweterek żakardowy,wzór TU. Zrobiłam go z włóczki Lanagold , podwójną nitką na drutach nr 8.Sweterek "wyszedł" trochę za duży,ale powiedziałam,że pruć nie mam zamiaru.Zrobiła bym pewnie inny,bardziej dopasowany,ale Kasia stwierdziła ,że zabiera taki. I zabrała do Opola,a ja nie zdążyłam go obfocić.Ale na szczęście przywiozła go ze sobą na Święta:)))
A na Kasi sweterek wygląda tak:



Drugi sweterek to tzw UFOK. Zaczęłam go robić ponad dwa lata temu,ale nie skończyłam,bo przez dłuższy czas nie chciałam nosić kolorowych rzeczy a potem po prostu o nim zapomniałam....Wpadł mi w ręce przez przypadek ,kiedy czegoś szukałam i postanowiłam go skończyć.Myślałam,żeby może jakoś go przerobić,ale zobaczyła go Kasia i stwierdziła,że taki może być,chętnie go przygarnie.Wystarczyło dorobić półtora rękawa i sweterek gotowy.A na Kasi sweterek,jeszcze przed praniem, prezentuje się tak :



P.S.1 Obydwa sweterki już wyjechały do Opola:)))
Jeżeli chodzi o Wasze pytania dotyczące dwustronnego żakardu , postaram się w niedługim czasie znaleźć filmiki z których ja się uczyłam i zamieścić na blogu - ze mnie raczej kiepska nauczycielka:)))Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłych ostatnich dni tego roku:)))
P.S.2 Dziękuję za Wszystkie życzenia świąteczne:)))