niedziela, 22 maja 2016

Purl in a Row

   
      Niedawno miałam wielką przyjemność testowania cudnego sweterka dla Suvi Simola.Sweterka bardzo prostego ale jakże wdzięznego!Jedyną jego ozdobą jest wydłużony tył i kolorowe paseczki na "body" .Włóczkę odpowiednią miałam w domu,opis prosty i klarowny więc robota poszła błyskawicznie.A efekt bardzo mnie zadowala i swetrek jest już moim ulubionym. Wzór można kupić TU






piątek, 22 kwietnia 2016

Little Lira

     Little Lira to śliczny,dziewczęcy kardiganik autorstwa Pauli Wiśniewskiej Polkaknits,który miałam przyjemnośc testować .Bardzo miła i przyjemna robótka.Oraz szybka :)))










P.S Wzór na szal już prawie spisany:)))

czwartek, 7 kwietnia 2016

Szal bez nazwy

    Szali natrzaskałam sporo.A to testowe,a to wpadł mi w oko taki,który koniecznie musiałam miec....Sporo rozdałam,jednak są takie z którymi nie mogła bym sie rozstac.
O na przykład ten , zrobiony jako test dla Asji ,z ufarbowanej i uprzędzionej własnorecznie wełenki...



Czy ten ,tez test,dla Hani Maciejewskiej i tez głównie z nitek mojego uprzędu...


Czy tez ten,dla Pauli (Polkaknits) z wełenki ufarbowanej temi rencami,równiez testowy ;-)


Jest ich całkiem sporo,między innymi jeszcze taki ,mój najulubieńszy


Ale wiadomo,szali nigdy dość ;-) Czemu więc nie zrobić kolejnego?
   Tym razem wymyśliłam swój własny.Szarą wełenkę uprzędłam sama,już dawno temu,więc i nabrała mocy urzędowej,a żólta była wcześniej w okropnym cytrynowym kolorze,więc ją  przefarbowałam.
Efekt=uważam,że szal jest całkiem,całkiem,chociaż nieco podgryza,ale mi to absolutnie nie przeszkadza .




 Jeżeli znajdą się chętni to rozpiszę wzór na ten szal.Po polsku ;-)

wtorek, 5 kwietnia 2016

To już rok...Reaktywacja

 

       Rok minął nie wiadomo jak i kiedy....Zastanawiałam sie nawet,czy nie zlikwidowac czasem tego mojego bloga,ale trochę mi było żal.Stwierdziłam,że zostawię tak jak jest bo może wróci chęc pisania.
Rok niepisania jest chyba świetną okazją ,żeby spróboac reaktywacji
Dużo się działo u mnie w ciągu tego roku,dużo wełenki przerobiłam,dużo uprzędłam.Testów też trochę było...Nie będę tu robić teraz podsumowania,bo duuuuużo by tego było...
Powiem Wam jeszcze,że poznałam sporo przemiłych i cudownych osób ze świata dziergaczego,sporo spotkań cudownych z nimi odbyłam.I mam nadzieję,że wiele jeszcze takich spotkań bedzie...
    Dzisiaj szal nowy chcę Wam pokazać ,zrobiony z cudownej Laurowej wełenki którą można nabyć TU
Szal to Ley Lines by Joji .Jest to już drugi taki szal,pierwszy "poszedł" w inne ręce i mam nadzieję,że cieszy właścicielkę.
   No i zdjęć parę tego nowego...zrobionyh telefonem niestey,bo to trzeba mieć moje zdolności,żeby się wybrać na sesję zdjęciową i nie załadować kary pamięci do aparatu :)))





czwartek, 2 kwietnia 2015

Krejzolka

Kidy Tysia pokazała na FB ten precelek -zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia.Stwierdziłam,że muszę go mieć i już.Poklikałam z Tysią i po dwóch dniach precelek był już u mnie,a ja natentychmiast usiadłam do kołowrotka....



Poradziwszy się Jystyny jak uprząść te cudności,żeby tego nie zepsuć,postąpiłam według jej wskazówek.Czesankę uprzędłam w dosyć grubą jednonitkę,niebyt równo,przekręciłam ją przy tym okrutnie,ale i tak z efektu byłam zadowolona niesamowicie.




  Z niecałych 100 g powstało ok 231m cudnie kolorowej niteczki.
Z takiej ilości wełny mogłam zrobić jedynie niedużą chustkę,ale za to jak pięknie kolorową!




  A na drutach kolejny test - Vivacity by Asja.
I o ile choróbsko znowu mnie nie rozłoży tak jak niedawno(2 tygodnie trzymało ),bo katar już znowu mam i czuję się delikatnie mówiąc,nie najlepiej,to powinnam skończyć bardzo szybko.Robótka dzierga się jak jeszcze nic do tej pory,wprost przykleiła się do rąk i nie chce się odkleić:)))
Kolory tym razem wybrałam "piekielne",bardzo ceglasta,ciepła  czerwień i bardzo ciemny szary,pięknie się uzupełniają...

 
Stan robótki przedwczoraj był taki,w tej chwili jest ciut więcej:)))




Już jestem zadowolona i nie mogę się doczekać gotowego sweterka.
Pozdrawiam cieplutko.Wiosny nadal NIET:)))

poniedziałek, 30 marca 2015

Wiosna przyszła ???!!!

          Wiosna niby przyszła,ale ja się pytam GDZIE ONA JEST ?!
Zimno,mokro,wiatr wieje,zieleni nigdzie nawet na lekarstwo...Słońce się także gdzieś chowa .CO JEST GRANE?!
Jakies czary potrzebne może czy cóś ;)
Zielony sweterek którym przywoływałam wiosnę,Light Trails, już skończony,wczoraj obfocony i co ? I nico ,wiosny jak nie ma tak nie ma.Pozostaje mi cieszyć sie sweterkiem.Na radość z nadejścia wiosny muszę jeszcze poczekać.Oby nie za długo ,czego i Wam życzę .
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję,że do mnie zaglądacie ,oraz oczywiście za przemiłe komentarze.
Light Trails zrobiłam z włóczki Mirosław Wnuk Kashmir,drutki 3,5mm,zużycie-ok 25 dkg.Na zdjęciach jest żółtawy,ale w rzeczywistości jest soczyście zielony.Jak Wiosna,która dopiero przydzie:)))





poniedziałek, 16 marca 2015

New Way

   New Way to nowy sweterek Asji który miałam wielką przyjemność testować niedawno.Sweterek prosty a elegancki,o pięknym kroju który uzyskujemy przez sprytne dodawanie i ujmowanie oczek w odpowiednim miejscu.Proste a jednak rozkloszowane rękawy i lekko rozkloszowany golfik dodają całości niesamowitego uroku.Oraz oczywiście paseczki.
W tym Asja zostawiła nam,czyli testerkom wolną rękę,ważne było zachowanie konstrukcji sweterka.Swoją wersję New Way zrobiłam z włóczki Balade Cheval Blanc,ale paseczkowanie zrobiłam zupełnie inaczej niż w oryginale.I wydaje się przez to,że zrobiłam zupełnie inny sweter:)))Dziergało mi się go przyjemnie,a opis jest jasny i prosty.Bardzo go już lubię i na pewno będzie to jeden z moich ulubionych .
Asiu - bardzo Ci dziękuję za ten test.
Resztę niech opowiedzą "obrazki" :))))









czwartek, 12 marca 2015

Jeszcze jeden test

    Distinction , przepiękny szal autorstwa Hani miałam wielką przyjemność testować już jakiś czas temu.Test był sekretny,ale  wzór został już opublikowany,więc mogę się nim pochwalić:)))





Polecam Wam ten szal,dzierganie go to niesamowita przyjemność, a wzór, jak zwykle u Hani,jest bardzo dobrze rozpisany- jasny i czytelny:)))